Gorączka jamnicza w Magdeburgu: Fiete najszybszy w Niemczech!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Najszybszy jamnik w Niemczech, Fiete z Pinnebergu, zdobywa pierwsze mistrzostwo Niemiec w wyścigu jamników w Magdeburgu.

Der schnellste Dackel Deutschlands, Fiete aus Pinneberg, gewinnt die erste Deutsche Meisterschaft im Dackelrennen in Magdeburg.
Najszybszy jamnik w Niemczech, Fiete z Pinnebergu, zdobywa pierwsze mistrzostwo Niemiec w wyścigu jamników w Magdeburgu.

Gorączka jamnicza w Magdeburgu: Fiete najszybszy w Niemczech!

Weekend w Magdeburgu obfitował w małe, ale szybkie wyścigi. Ponad 200 jamników z całych Niemiec wzięło udział w pierwszych niemieckich mistrzostwach jamników w wyścigach. Nie zabrakło także najszybszego jamnika w Niemczech: Fiete z Tornesch w powiecie Pinneberg. W emocjonującym finale zwinny mężczyzna udowodnił, że jest w stanie wygrać sprint na 40 metrów w zaledwie 5,6 sekundy. Napięcie było jednak ogromne, bo finał trzeba było powtórzyć dwukrotnie, żeby wyłonić jednoznacznego zwycięzcę. Ostatecznie stał się małym bohaterem, który zapewnił sobie nie tylko imię, ale także tytuł „Króla Jamnika”. Mopo informuje o wspaniałej atmosferze i entuzjastycznych widzach na torze.

W klasie wyścigowej królików i jamników miniaturowych błyszczała suczka Frieda z Ludwigsfelde (Brandenburgia), która zajęła pierwsze miejsce. Jej „mistrz” Stefan Müller zdradził, że jako pożywienie woli mięso bawole i uwielbia bawić się piłkami. To może być sekret ich sukcesu – w końcu każdy jamnik potrzebuje własnej motywacji, aby opanować szybki sprint. Dodatkowo każdemu psu w tej wyjątkowej rywalizacji towarzyszyły dwie osoby, które czuwały nad tym, aby wszystko przebiegło sprawnie.

Wielkie wydarzenie dla wszystkich fanów jamników

Wydarzenie przyciągnęło właścicieli i miłośników jamników z całych Niemiec, w tym dwóch uczestników z Austrii. W sumie wzięło w nim udział 220 jamników, a atmosfera była niezmiennie pozytywna. Do wsparcia małych sportowców wykorzystano gwizdki, piszczące piłeczki i drobne smakołyki. I nie tylko same jamniki dobrze się bawiły – widzowie bawili się także dzięki kolorowemu programowi towarzyszącemu i możliwości interakcji z psami. Spiegel podkreśla, jak ważne są takie wydarzenia dla współistnienia ludzi i zwierzęta.

Aby pomieścić wszystkich uczestników, zorganizowano dwie klasy wyścigowe: jamniki standardowe oraz jamniki królicze i miniaturowe. Ponadto odbył się także I Magdeburski Wyścig Małych Psów Mieszańców Jamników i innych ras małych psów. Organizatorzy są zachwyceni zainteresowaniem i słysząc pozytywne opinie, planują w przyszłości organizację kolejnych mistrzostw tego typu. Teckelwelt podsumowuje, że takie wydarzenie nie tylko sprawia radość hodowcom jamników, ale także zapewnia miłośnikom psów nostalgiczną więź z wiernymi czworonożnymi przyjaciółmi.

Ogólnie nagrody dla zwycięzców były równie atrakcyjne: pierwsza trójka w każdej klasie wyścigowej otrzymała nagrody honorowe, natomiast Król Jamników i najlepsza Królowa Jamników zdobyły po dwa noclegi dla dwóch osób oraz jamnika w Regensburgu, w tym wstęp do Muzeum Jamników z osobistą wycieczką. Na każdego uczestnika czekała także mała niespodzianka oraz certyfikat uczestnictwa.

Podsumowując, należy stwierdzić, że pierwsze mistrzostwa Niemiec w wyścigach jamników to nie tylko przepis na sukces dla sportowych czworonożnych przyjaciół, ale także zapewnienie przyszłych powiązań i przyjaźni pomiędzy właścicielami jamników i ich miłośnikami w całych Niemczech i poza nimi. Nie możemy się doczekać, co przyniosą nam kolejne mistrzostwa!