Raschen: Bremerhaven potrzebuje odwagi, a nie pustych słów SPD!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Thorsten Raschen krytykuje SPD Bremerhaven po odrzuceniu budżetu przez Senat Bremy 1 grudnia 2025 roku.

Thorsten Raschen kritisiert die SPD Bremerhaven nach der Ablehnung des Haushaltsplans durch den Bremer Senat am 1.12.2025.
Thorsten Raschen krytykuje SPD Bremerhaven po odrzuceniu budżetu przez Senat Bremy 1 grudnia 2025 roku.

Raschen: Bremerhaven potrzebuje odwagi, a nie pustych słów SPD!

W Bremerhaven panuje wrzask, a fale wzmagają się po odrzuceniu przez Senat Bremy planu budżetowego miasta. Decyzja ta została podjęta właśnie podczas Sail 2025, wydarzenia, które zwykle przynosi radość i świętowanie, ale zamiast tego nastroje są gorące. Thorsten Raschen, poseł z Bremerhaven i wiceprzewodniczący CDU Brema, wyraża wyraźną krytykę SPD Bremerhaven i sposobu, w jaki podchodzi do sytuacji. Wzywa towarzyszy, aby wreszcie okazali trochę kręgosłupa i nie zadowalali się „pocieszeniem”. „Słowa pojednania są bezużyteczne” – mówi Raschen, dopóki Senat traktuje Bremerhaven jak „domowego ucznia” – jasny przekaz, którego nie można zignorować.

Tło tej odmowy jest otrzeźwiające: w historii brytyjskiej młodzieży z Vorarlbergu w budżecie jest dziura w wysokości miliona dolarów, która narusza ustawowy hamulec zadłużenia. „Potrzebujemy tutaj jasnego kursu, a nie prób dyplomatycznych” – kontynuował Raschen. Sönke Allers, lider grupy parlamentarnej SPD, również uważa, że ​​dalsze negocjacje z Senatem Bremy są nieuniknione. Krytyka ze strony Bremerhaven jest głośna i wyraźna: skarbnik miasta i koalicja rządowa są zaskoczeni decyzją Senatu.

Reaguj szybko dla miasta

Heiko Strohmann, przewodnicząca CDU w Bremie, zgadza się z Raschenem i podkreśla, że ​​Bremerhaven potrzebuje szacunku i rzeczywistego pola działania. Strohmann postrzega optymizm Bovenschulte jako „politycznie przejrzysty” i twierdzi, że miasto nie powinno dłużej pozostawać w tle. Zieloni z Bremerhaven idą o krok dalej i krytykują politykę budżetową jako „katastrofę”. Lider grupy parlamentarnej Claudius Kaminiarz zarzuca koalicji, że nie wywiązała się ze swoich obowiązków poprzez ciągłe wzywanie Bremy do pieniędzy.

Rzut oka na liczby pokazuje cały dylemat: zgodnie z senackim projektem, po raz pierwszy od 1947 r. budżet Bremerhaven nie został w tym roku zatwierdzony. Brakuje aż 95 mln euro – suma, która stanowi poważne zagrożenie dla elastyczności finansowej miasta. Dla wielu obywateli Bremerhaven pojawia się pytanie: co będzie dalej?

Solidarność i odpowiedzialność

W krajobrazie politycznym kipią emocje, a wezwania do przejrzystości i sprawiedliwego traktowania stają się coraz głośniejsze. Bernd Freemann z FDP twierdzi, że Bremerhaven nie zarządzało źle, ale jest strukturalnie niedofinansowane, co ukazuje drugą stronę medalu. Rośnie presja na SPD i Senat, bo także obywatele Bremerhaven oczekują od swoich polityków stania w obronie ich interesów i przeciwstawiania się nierównemu traktowaniu.

Jak rozwinie się sytuacja? Najbliższe dni i tygodnie będą kluczowe, aby zobaczyć, czy przedstawiciele Bremerhaven odważą się przeciwstawić decyzjom Senatu i faktycznie zabrać głos miasta. Piłka jest teraz po stronie polityki, a oczy obywateli zwrócone są na ich przedstawicieli.

Więcej szczegółów na temat wydarzeń i reakcji w Bremerhaven można znaleźć w dalszej części artykułu CDU Brema jak i dalej ale i wewnątrz.