St. Pauli przed Kolonią: Czy gościom uda się wreszcie zakończyć koszmar?
FC St. Pauli zmierzy się z 1. FC Köln 5 grudnia 2025 roku, po dziewięciu porażkach z rzędu. Trener Blessin podkreśla ducha walki.

St. Pauli przed Kolonią: Czy gościom uda się wreszcie zakończyć koszmar?
Z niecierpliwością czekamy na nadchodzący pojedynek pomiędzy FC St. Pauli a 1. FC Köln, który odbędzie się w sobotę o 15:30. (Niebo). Jednak nastroje w obozie Kiezkickera nie mogły być bardziej napięte. St. Pauli zmaga się obecnie z gorzkim kryzysem formy, który przekłada się na dziewięć kolejnych porażek w lidze. Jednak po niewielkiej porażce z Bayernem (1:3) zespół odniósł ważne pucharowe zwycięstwo nad Gladbach (2:1), co może być promykiem nadziei w ciemnym tunelu. Niemniej jednak okaże się, czy w starciu z budzącym obecnie postrach przeciwnikiem z Kolonii powróci pewność siebie.
Krytycznym punktem tej pożądanej zmiany jest obrona, a Eric Smith, szef obrony, podkreśla, że musimy zacisnąć zęby i walczyć o każdy punkt w lidze. Niepokojące są zapisy wobec mieszczan katedralnych. Z 16 meczów St. Pauli zanotowało tylko trzy zwycięstwa i poniosło dziesięć porażek. Szczególnie bolesne były ostatnie pojedynki w sezonie 2018/19, które wszystkie zakończyły się porażkami (3:5 i 1:4 dla Kolonii). Teza, że czas na nowy początek, może okazać się trudna.
Długa negatywna historia
Ostatnie wspomnienie zwycięstwa z 1. FC Köln sięga 2011 roku, kiedy St. Pauli wygrało 3:0 z Millerntor. Od tego czasu niemal bez przerwy przedzieraliśmy się przez koryto; niezwykły rozdział w bogatej historii klubu. Historyczna porażka 5:0 z Kolonią w 1978 roku doprowadziła nawet do bezpośredniego spadku z ligi, co kibice pamiętają do dziś. Trener Alexander Blessin ma świadomość, że jego drużynie będzie potrzeba dużo ducha walki, aby wyrwać się z tej negatywnej spirali i zebrać punkty.
Ostatnia ławka rezerwowa pomiędzy obydwoma związkami pokazuje wyraźną dominację Kolonii, co jeszcze bardziej zwiększa presję przed St. Pauli. FC St. Pauli nie był w stanie wygrać z Kolonią w ostatnich sześciu meczach i przegrał pięć razy z rzędu. Wszystkie te statystyki mieszają oczekiwanie na nadchodzący mecz z pewną nerwowością, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, jak ważne są ligowe punkty dla Kiezkickera, który obecnie walczy o utrzymanie.
Ekscytujący profil klubu
FC St. Pauli może poszczycić się bogatą historią, która sięga jego założenia w 1910 roku. Wcześniej drużyną był oddział piłkarski Hamburg-St. Klub gimnastyczny Pauli 1862. Kolory klubowe, brązowy i biały, są obecnie znane daleko poza granicami miasta i symbolizują żywotność i waleczną postawę, które charakteryzują klub. Jednak St. Pauli to coś więcej niż tylko klub piłkarski; Liczne wydziały, w tym futbol amerykański, rugby i piłka nożna kobiet, zapewniają ożywione zajęcia sportowe.
Nic więc dziwnego, że kibice pozostają wierni swojemu klubowi nawet w tak trudnych czasach, jak ten. Więź pomiędzy FC St. Pauli i jego kibicami jest bliska, a każdy punkt jest postrzegany nie tylko jako sukces, ale także jako zbiorowe osiągnięcie społeczności sąsiedzkiej. W sobotę zespół będzie musiał zrobić wszystko, co w jego mocy, aby odwrócić losy pojedynku z kozłami i zakończyć negatywną serię.