Reforma emerytalna w Dolnej Saksonii: Strach i nadzieja w sporze koalicyjnym!
Dolna Saksonia pod przewodnictwem kanclerza Merza omawia reformę emerytalną. Młodsze pokolenie jest sceptyczne, a starsi martwią się o bezpieczeństwo finansowe.

Reforma emerytalna w Dolnej Saksonii: Strach i nadzieja w sporze koalicyjnym!
Emerytury to obecnie gorący temat, który dotyczy wielu obywateli, zwłaszcza tutaj, w Dolnej Saksonii. 27 listopada w Kancelarii zebrała się koalicja czarno-czerwona, aby omówić ważne kwestie polityki emerytalnej. Nastroje były napięte ze względu na ryzyko konfliktu w koalicji wokół projektu ustawy stabilizującej poziom emerytur. Młoda grupa frakcji Unii wyraziła obawy i zagroziła zablokowaniem projektu ustawy, jeśli po 2031 r. zostanie ustalony poziom emerytur na poziomie 48%. Takie ustalenie mogłoby skutkować dodatkowymi kosztami w wysokości około 120 mld euro do 2040 r., które musiałyby ponieść przede wszystkim młodsze pokolenia. Zmiany te zwiększają niepewność i strach wśród społeczeństwa, co coraz częściej znajduje odzwierciedlenie w raportach, jak podaje news38.de.
Ale co to właściwie oznacza dla obywateli? Osoby starsze coraz częściej zgłaszają, że ze względów finansowych muszą kontynuować pracę. Młodszych ludzi, np. studentów, dręczy oczekiwanie, że będą musieli dłużej pracować, aby móc zapewnić sobie prywatną emeryturę. Obawy te są słyszalne, ponieważ liczba osób płacących składki w stosunku do odbiorców emerytur dramatycznie się zmienia. W 1957 r. na 100 emerytów przypadało 373 płatników składek, podczas gdy w 2023 r. liczba ta spadła już do 220, a w 2045 r. – według prognoz [zdf.de] (https://www.zdfheute.de/wirtschaft/rente-grafik-deutschland-finanz-100.html – zaledwie 174).
Kanclerz Merz na kursie reform
Kanclerz Friedrich Merz zapowiedział inicjowanie kompleksowych reform systemu emerytalnego. Podkreśla, że „nie ma barier w myśleniu” i że w tym roku powołana zostanie Komisja ds. Emerytur, która ma opracować konkretne propozycje reform. Celem jest, między innymi, połączenie trzech filarów świadczeń emerytalnych – emerytury ustawowej, świadczeń zakładowych i świadczeń prywatnych – w celu „zapewnienia standardów życia”. Jak dodał, dyskutuje się także o ewentualnym podwyższeniu wieku emerytalnego focus.de.
Eksperci dostrzegają potrzebę zasadniczej reformy systemu emerytalnego ze względu na zmiany demograficzne. Obejmuje to również zmniejszenie czynników zniechęcających do wcześniejszego przechodzenia na emeryturę, aby odciążyć fundusze emerytalne. Jedną z sugestii w tym kontekście jest wprowadzenie „czynnika nadrabiania zaległości” w celu ustabilizowania poziomu emerytur. Ponadto należy dążyć do większego wsparcia dla prywatnych świadczeń emerytalnych w małych i średnich przedsiębiorstwach.
Należy rozwiązywać konflikty i niepewności
Napięcia wewnątrz frakcji rządowych nie zostały jeszcze całkowicie rozwiązane. Związek Junge zagroził zablokowaniem pakietu emerytalnego, jeśli emerytura nie będzie odpowiadała „linii wstrzymania”. Dzięki temu w 2040 r. emerytura utrzymałaby się na poziomie 46 proc., a bez niej istnieje ryzyko spadku do 45 proc. Wszystko to dzieje się w czasie, gdy postępuje dyskusja na temat fundamentalnych reform i wzmocnienia prywatnych świadczeń emerytalnych.
Wyzwania są duże i złożone: obawy starszego pokolenia i sceptycyzm młodszego pokolenia jasno pokazują, że pilnie potrzebne są rozwiązania, które zapewnią wszystkim solidne zabezpieczenia emerytalne. Kanclerz Merz jest optymistą i ma nadzieję, że do lata 2026 r. uda się przedstawić kompleksowy pakiet reform zapewniający obywatelom długoterminowe bezpieczeństwo.