Sylt w chaosie: Osoby dojeżdżające do pracy walczą z odwołaniami i opóźnieniami pociągów!
Ogromne opóźnienia pociągów wpływają na ruch kolejowy na Sylt. Osoby dojeżdżające do pracy i podróżujący domagają się rozwiązań problemów.

Sylt w chaosie: Osoby dojeżdżające do pracy walczą z odwołaniami i opóźnieniami pociągów!
Na Sylcie jest pochmurny dzień, a humor podróżnych nie może być gorszy. Popularna wyspa na Morzu Północnym ponownie boryka się z ogromnymi problemami w ruchu kolejowym. Doniesienia na portalach społecznościowych przedstawiają ponury obraz ciągłych odwołań i opóźnień pociągów, co oznacza, że osoby dojeżdżające do pracy i goście nie mogą dostać się na wyspę ani pracować zgodnie z oczekiwaniami. Jeden z pasażerów pociągu, którego to dotyczyło, określił sytuację jako „niewiarygodną” i skarżył się na niemal codzienne odwołania pociągów. Jest to szczególnie frustrujące dla podróżnych, którzy często godzinami czekają w deszczu przed stacjami kolejowymi, nie otrzymując jasnych informacji. Kiedy pociągi wreszcie kursują, często są przepełnione i w złym stanie, co tylko zwiększa niezadowolenie pasażerów i mieszkańców. Jak podaje [Moin], wielu żąda, aby kolej została pociągnięta do odpowiedzialności za te skargi.
Ciągłe awarie kolei Marschbahn stały się prawdziwym koszmarem dla każdego, kto regularnie dojeżdża do Sylt. Burmistrz Sascha Lewi z Klanxbüll pilnie wezwał do budowy drugiego toru w celu odciążenia ruchu. Obecna jednotorowa trasa między Niebüll i Sylt powoduje liczne problemy z rozkładem jazdy. Deutsche Bahn potwierdziła obecnie wzrost opóźnień i wymienia kilka przyczyn pogarszających sytuację. Należą do nich takie zdarzenia, jak dymiący samochód w autobusie Sylt Shuttle 9 września, awaria zwrotnicy 17 września i kilka krótkotrwałych wezwań lekarskich, które doprowadziły do kolejnych odwołań. Jak podaje [NDR], szczególnie poważne były uszkodzenia sygnalizatora w Husum, które paraliżowały ruch na kilka godzin.
Długa droga do rozwiązania
Gospodarka na Sylcie cierpi z powodu ciągłych zakłóceń. Każda awaria powoduje reakcję łańcuchową, która dotyka także kierowców autobusów na wyspie. Minister gospodarki Claus Ruhe Madsen wskazał, że rząd stanowy będzie wywierał presję, aby w końcu znaleźć rozwiązanie dla niewydolnej infrastruktury. Sześćdziesiąt sześć milionów euro, które kolej zainwestowała już w tory, mosty i sygnalizację, to początek, ale bez drugiego toru stabilność operacyjna w dalszym ciągu spada. Budowa tego toru pierwotnie planowana była na 2030 rok, ale została przełożona na czas nieokreślony do 2045 roku. Izba Handlowo-Przemysłowa we Flensburgu podkreśla, że bez tych inwestycji będzie to miało wpływ na całą trasę, a Sylt może stracić swoje znaczenie turystyczne jako popularny cel podróży.
Skala tego problemu jasno pokazuje, jak ważny dla Sylt jest ciągły i niezawodny ruch kolejowy. Na wyspie przypada 7 z 38 milionów noclegów w Szlezwiku-Holsztynie. Obecna sytuacja jest zatem niezwykle napięta dla osób dojeżdżających do pracy i urlopowiczów, których ona dotyczy. Posłowie ze Szlezwiku-Holsztynu pracują nad środkami, które zapobiegną dalszemu opóźnianiu rozbudowy toru marszu. Cel jest jasny: na wyspę powinien powrócić płynny ruch, aby Sylt znów mógł być postrzegany jako pełen blasku wakacyjny raj, jakim był kiedyś.
Obecnie mamy nadzieję, że ulepszenia zostaną szybko wdrożone, dzięki czemu wymarzona plaża Sylt będzie wkrótce ponownie niezawodnie dostępna. Dalsze informacje na temat najnowszych wydarzeń w ruchu pociągów na Sylcie można znaleźć na stronie [Spiegel].