Szef na Morzach Południowych: Pracownicy wreszcie domagają się podwyżek!
Rozpoczęła się dyskusja na temat różnic w wynagrodzeniach szefów i pracowników, wywołana ekstrawaganckimi zdjęciami menedżera firmy z wakacji.

Szef na Morzach Południowych: Pracownicy wreszcie domagają się podwyżek!
Aktualnym problemem, który dotyka wiele firm, jest różnica w wynagrodzeniach szefów i pracowników. Wątpliwe wiadomości o statusie WhatsApp od menedżera firmy, który pokazuje się ze zdjęciami z Morza Południowego, wywołały niezadowolenie wśród pracowników. Pracownicy jednym tchem opowiadają o braku podwyżek i najnowszym luksusowym samochodzie szefa. Autor Kurier Północny że szefowie nie tylko ponoszą odpowiedzialność za swoją firmę, ale także muszą monitorować istotne zobowiązania finansowe. Należą do nich między innymi składki na ubezpieczenie społeczne, podatki od wynagrodzeń i koszty ubezpieczenia.
Oczywiście uwzględniono również związane z tym ryzyko: brak zamówień, wysoki poziom zwolnień lekarskich i brak płatności to tylko niektóre z wyzwań, z którymi muszą się zmierzyć menadżerowie firm. Choć za błędy swoich pracowników odpowiedzialny jest także szef, to obecnie pracownicy mają negatywne zdanie na temat swoich wynagrodzeń.
Zachęcaj młodych ludzi do usamodzielnienia się
Autorka ma ciekawe przesłanie dla młodszych pracowników: powinni mieć odwagę założyć działalność gospodarczą, a może nawet zaciągnąć pożyczkę. Przecież przy odrobinie wysiłku z pewnością można naśladować swoich „zwykłych sąsiadów”, którzy oszczędzają na wakacje nad Morzem Południowym.
Ale podczas gdy pensje i obciążenia finansowe szefów kuchni tutaj rosną, w branży restauracyjnej napływają zachwycające wieści: 10 października w Ann Arbor otwarto nową kulinarną atrakcję. Restauracja i koktajl bar „Peridot” przyciąga konceptem inspirowanym kuchnią wietnamską i urozmaiconym menu. Według dyrektora marketingu Spoon University, Jordana Dohrmana, lokalizacja znajduje się przy West Liberty Street i będzie szczególnie popularna wśród studentów Uniwersytetu Michigan. Codziennie w Michigan wyjaśnia, że bistro oferuje mieszankę małych i dużych talerzy oraz kreatywne koktajle.
Spójrz na zawartość Perydotu
Koktajle są szczególnie ekscytujące: barmani zamiast whisky sięgają po lżejsze alkohole, takie jak gin i rum. Zapewnia to orzeźwiające niuanse smakowe, które doskonale komponują się z menu inspirowanym kuchnią azjatycką. Kolorowe, zielone meble restauracji nawiązują do nazwy „Peridot”, która nawiązuje do zielonego kamienia szlachetnego z Wietnamu.
Godziny otwarcia są atrakcyjne dla nocnych marków: od wtorku do czwartku do północy, a w weekendy nawet do 2 w nocy. Restaurator Adam Lowenstein z Watershed Hospitality Group postrzega otwarcie Peridot jako odpowiedź na zapotrzebowanie na nowe doznania kulinarne w Ann Arbor.
O smaku spokoju w muzyce
W zupełnie innym zakątku okazuje się, że kultura muzyczna nie zawsze musi być rewelacyjna. Na forum poświęconym muzykowi Van Morrisonowi wspomina się, że obecne tłoczenie jego muzyki oceniane jest jako całkowicie ciche. Porównanie z jego wcześniejszą twórczością rodzi pytanie, czy dzisiejszej muzyce brakuje kreatywności. Niektórzy słuchacze opisują te utwory jako „od razu zapadające w pamięć”, inni natomiast chwalą użyte w utworze organy Hammonda. Ta różnorodność opinii znajduje odzwierciedlenie także w rekomendacjach – czasami wystarczy po prostu odłożyć muzykę na bok. Forum Steve'a Hoffmana.