Frank Schmidt: Trener Heidenheima wyraża rozczarowanie po bankructwie!
17 stycznia 2026 roku Wolfsburg podejmie Heidenheim w Bundeslidze. Trener Schmidt walczy o utrzymanie swojej drużyny w lidze.

Frank Schmidt: Trener Heidenheima wyraża rozczarowanie po bankructwie!
Ekscytujący pojedynek w Bundeslidze jest tuż za rogiem: Heidenheim udaje się dziś do Wolfsburga pod wodzą trenera Franka Schmidta, który widzi pilną potrzebę działania po ostatnich rozczarowujących występach swojej drużyny. Porażka 3:1 ze Stambułem Basaksehirem odcisnęła piętno, a po tym meczu Schmidt z trudem się powstrzymał, gdy skrytykował występ swoich podopiecznych jako bezkrwawy i pozbawiony pasji. „Pokazano nam to od samego początku” – powiedział trener, który następnie dokonał kilku zmian zawodników, w tym wcześniej usunął Paula Wanna, który był odpowiedzialny za katastrofalną utratę piłki, która doprowadziła do straconej pierwszej bramki. Schmidt podkreśla, że zespół musi podjąć decyzje, aby wyjść z obecnej niedoli, która po 13 meczach w Bundeslidze znajduje się w strefie spadkowej. Jak dotąd Heidenheim miał trudności z ugruntowaniem swojej pozycji w najwyższej lidze po awansie w 2023 roku, a presja rośnie z każdym dniem meczowym, szczególnie przed nadchodzącym meczem z VfB Stuttgart donosi n-tv.de/sport/fussball/Ratloser-Trainer-zerlegen-seine-Truppe-gnadenlos-article25429357.html).
Przygotowując się do dzisiejszego meczu w Wolfsburgu Schmidt musi pokonać kilka wyzwań. Oprócz zawodników, którzy od dłuższego czasu zmagali się z kontuzjami, jak Behrens, który wciąż pozostaje w tyle po kontuzji ścięgna na treningach i Pacarada, który przechodzi rehabilitację po zerwaniu więzadła krzyżowego, dzisiaj brakuje także kilku innych zawodników. C.J. Conteh i Zivzivadze nie będą mogli grać ze względu na problemy z kolanem, natomiast Müller i Tschernuth nie zostali wzięci pod uwagę. Schmidt nadal zrobi wszystko, co w jego mocy, aby zapewnić powiew świeżości odpowiednim zawodnikom [kicker podaje, że.
Pozycjonowanie i strategie
Oczekiwany skład Heidenheimerów pokazuje, że Schmidt może potencjalnie polegać na strategii ofensywnej. Z Ramajem na bramce i linią obrony składającą się z Buscha, P. Mainki, Gimbera i Föhrenbacha, Schmidt chce stworzyć mocny fundament. Dorsch i Niehues są dostępni w pomocy, a ofensywę uzupełniają Beck, Ibrahimovic, Kaufmann i Pieringer. Schmidt wykazał się także odwagą, opierając się na dwóch napastnikach w środku zaczerpnięte z informacji otrzymanych od kickera.
Czas pokaże, czy te zmiany taktyczne przyniosą pożądany efekt, zwłaszcza że zespół będzie walczył o wyjście ze strefy spadkowej. Do tego dochodzi presja związana z grożącymi zawieszeniami: zarówno Gimber, jak i Schöppner zebrali już cztery żółte kartki. Dzięki zimowym nabytkom Behrensa i Conteha, którzy mają być dostępni podczas następnego meczu u siebie z RB Lipsk, Schmidt może mieć nadzieję na szerszy wybór meczów.
Walcz o utrzymanie się w klasie
Heidenheim stoi przed wyzwaniem, które ma wpływ na obecny status w Bundeslidze. Po zdobyciu ostatnich punktów miejsce spadkowe wcale nie jest cichą przystanią. Ważne jest, aby zespół odnalazł stabilność i zaczął dobrze grać w kluczowych momentach na boisku. Schmidt mógł nie tylko wymusić na swoich zawodnikach zmianę, ale także wzmocnić pewność siebie, która została nadszarpnięta ostatnimi doświadczeniami. Nadchodzące mecze, szczególnie przeciwko Stuttgartowi, będą kluczowe dla tego, czy Heidenheim utrzyma się w lidze, czy też czeka go kolejny sezon spadkowy.