Szaleństwo nad Wezerą: Brema kontra Leverkusen!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

1 września 2025 roku Werder Brema i Bayer Leverkusen zremisowały 3:3. Mecz charakteryzowały dramatyczne zwroty akcji i bramka w końcówce.

Werder Bremen und Bayer Leverkusen trennten sich am 1.9.2025 mit 3:3. Dramatische Wendungen und ein spätes Tor prägten das Spiel.
1 września 2025 roku Werder Brema i Bayer Leverkusen zremisowały 3:3. Mecz charakteryzowały dramatyczne zwroty akcji i bramka w końcówce.

Szaleństwo nad Wezerą: Brema kontra Leverkusen!

Cóż za spektakl dzisiaj nad Wezerą! W drugiej kolejce Bundesligi Werder Brema zadał Bayerowi Leverkusen poważną porażkę. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:3 i miało wszystko, czego może zapragnąć piłkarskie serce: dramaturgię, zwroty akcji i kilka wyjątkowych indywidualnych występów.

Leverkusen znakomicie wyszło z bloków startowych i już w 5. minucie zdobyło pierwszego gola po strzale Patrika Schicka. Napastnik skorzystał na złym podaniu Karima Coulibaly'ego z Bremy, który początkowo zaliczył niefortunny występ. The Werkself nie poddał się i chwilę później, w 35. minucie, Malik Tillman podwyższył na 2:0. Cóż za początek gości!

Punkt zwrotny w grze

Ale Brema nie poddała się. Po pierwszym golu Romano Schmida w 44. minucie, który pewnie wykorzystał rzut karny, na Weserstadion pojawiła się nadzieja. Schmid miał okazję po faulu Axela Tape'a. Kibice z Bremy poczuli, że tutaj można było jeszcze więcej.

Druga połowa rozpoczęła się niepewnie dla gospodarzy po tym, jak w 63. minucie Niklas Stark musiał opuścić boisko z czerwoną kartką. Leverkusen wykorzystało przewagę i powiększyło prowadzenie na 3:1, ponownie po rzucie karnym wykonanym przez Starka. Jednak zamiast bezpiecznie zapewnić sobie zwycięstwo, wydarzyło się coś nie do pomyślenia: Werder zdołał wrócić do gry w ostatnich minutach!

Ekscytujący czas kontuzji

W 76. minucie Isaac Schmidt podwyższył na 2:3 i w doliczonym czasie gry, a dokładniej w 90+4. minucie wyrównującą bramkę zdobył Karim Coulibaly. To uczyniło go najmłodszym strzelcem gola w historii klubu w bremeńskiej Bundeslidze. Chwila, która zapisze się w podręcznikach historii!

Bramkarz Leverkusen Mark Flekken również musiał dzisiaj znieść krytykę. Kilka błędów doprowadziło bezpośrednio do bramek Bremy, a zwłaszcza pod koniec meczu wydawało się, że brakuje mu pewności siebie. Kapitan Leverkusen, Robert Andrich, był wyraźnie sfrustrowany utratą prowadzenia i niewykorzystaną szansą na zdobycie bramki w dłuższym czasie.

Kolejne wyzwanie dla obu drużyn jest już tuż za rogiem: 14 września Werder Brema zmierzy się z Borussią Mönchengladbach, a Bayer Leverkusen zmierzy się 12 września z Eintrachtem Frankfurt.

Gra z wieloma aspektami, której fani z pewnością szybko nie zapomną. Piłka nożna to świetna zabawa! Kto wie, co jeszcze czeka nas w nadchodzących tygodniach?